Pavlova z owocami

Deser który marzył mi się od dawna i który z niewiadomych przyczyn przerażał mnie w kwestii jego przygotowania. A jednak okazało się, że zrobienie bezy nie jest aż tak trudne jak czasem czytałam w sieci. Zaparłam się, zakasałam rękawki i wyszło. Słodki, ślicznie wyglądający, pyszny deser. 




Beza:

4 białka
1 szklanka cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu winnego białego

Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier, mąkę ziemniaczaną i ocet wciąż ubijając. Masa musi być sztywna i błyszcząca. Na papierze do pieczenia rysujemy koło wielkości naszego przyszłego deseru i układamy pianę delikatnie rozprowadzając na jedną wysokość. 

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i od razu zmniejszczamy temperaturę do 150 stopni. Pieczemy przez 1,5 godziny. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, ale bezę zostawiamy do powolnego ostygnięcia w środku. Idealna beza jest chrupka z zewnątrz a miękka i biała w środku. 



Krem:

500ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
250 g serka mascarpone

Dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywną masę, Dodajemy cukier puder. Wszystko delikatnie łączymy z serkiem mascarpone. 

Masę układamy na bezę i dodajemy owoce. Ja użyłam malin i jeżyn, ale inwencja tutaj zależy już tylko od przygotowującego deser. 


Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Jem... Jemy! , Blogger