Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwka suszona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwka suszona. Pokaż wszystkie posty
Drożdzowe saszetki z serem camembert i suszoną śliwką

Drożdzowe saszetki z serem camembert i suszoną śliwką

Weekend upłynał pod hasłem: Nagotuj i napiecz ile się da. Zrealizowałam więc pomysł, który chodził za mną od paru tygodni. Pyszny i aksmaitny ser camembert z suszoną śliwką zapieczone w drożdżowym cieście. Wyszło pysznie. Zjadane na ciepło będą smakowały idealnie jako przystawka lub deser. 




Składniki:

250 g suszonych śliwek
220 g sera camembert
2 szklanki mąki pszennej
2 jajka
2 łyżki oliwy
0,5 szklanki ciepłej wody
14 g suchych drożdży
szczypta cukru
jajko do posmarowania

W ciepłej wodzie mieszamy drożdże ze szczyptą cukru i czekamy kilka minut aż zaczyn wyrośnie. Mąkę przesiewamy, dodajemy jajka, oliwę i gotowy zaczyn. Zagniatamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na minimum godzinę. Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto i kroimy na niewielkie kwadraty. Pokrojony w cienkie trójkąty ser układamy na każdym kwadracie, na to nakładamy śliwki i zakładamy rogi tworząc kopertę.



Gotowe sakiewki smarujemy roztrzepanym jajkiem. 

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut do zrumienienia się. Jemy na ciepło.


Smacznego!

Dziękuję Bożenie i Loli za wspaniałą kulinarną zabawę! I miliony wypitych wspólnie "kaw" :) 
Kurczak ze śliwkami i migdałami

Kurczak ze śliwkami i migdałami

Wczoraj na Szerokiej było wielkie święto muzyki. I chociaż wpadłam tylko na chwilę, bo tydzień wypompował ze mnie całą siłę, to warto było. Cudowny Gili Yalo, którego zostałam fanką śpiewał energetycznie, a po jego występie ustawiliśmy się w kolejce po jedzenie. I to było tak dobre, że dziś na blogu inne wpisy zostały zepchnięte do kolejki bo oto wchodzi kurczak, cały w orzechach i słodkim od śliwek sosie. Nie wiem, czy udało mi się odtworzyć dokładnie ten sam smak, dodałam do wszystkiego odrobinę pietruszki, ale kumin nadal rządzi! Gorąco polecam. 






Składniki:

500 g mięsa z udek kurczaka
200 g suszonych śliwek
0,5 szklanki blanszowanych migdałów
0,5 szklanki orzechów nerkowca
1 łyżka siekanej natki pietruszki
1 łyżkeczka papryki ostrej
2 łyżki kuminu rzymskiego
1 łyżka kurkumy
2 średnie cebule
sól
pieprz
olej

Cebulę kroimy w półplasterki. Na patelni na rozgrzewamy olej. Delikatnie szklimy cebulę. Dodajemy paprykę, kumin i kurkumę. Mieszamy. 



Na cebuli kładziemy mięso, solimy i opiekamy delikatnie z obu stron. Zalewamy odrobiną wody (około pół szklanki) Dodajemy śliwki, orzechy i migdały. Wszystko mieszamy. Zalewamy wszystko wodą i nakrywamy. Dusimy około 25 minut pod przykryciem. Na koniec odkrywamy patelnię i dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Podajemy gdy sos jest już gęsty na przykład z ugotowanymi ziemniakami.


ps. lubicie klimat krakowskiego Kazimierza? Bo ja bardzo! Polecam to miejsce każdemu! 


Smacznego!
Copyright © 2014 Jem... Jemy! , Blogger